I choćby policzyła do miliona i tak sie nie uspokoje na twój widok

czwartek, 24 kwietnia 2014

Uwaga!!

Słuchajcie nie wiem czy mam dalej prowadzić tego bloga czy nie, więc dlatego prosze o szczere odpowiedzi :/

wtorek, 8 października 2013

Rozdział 9 ;**



Natomiast ja wstałam z ławki i powiedziałam:
M:Harry przykro mi ale ja mam chłopaka Oliviera ale znajdziesz jeszcze jakąś dziewczynę- spojrzałam na Hazzę i miał łzy w oczach podeszłam do niego i chciałam przytulić, lecz ten wstał i uciekł. Postanowiłam zadzwonić do Oliviera.
Rozmowa:
M: Halo Oli mogę do ciebie przyjść- spytałam przez łzy.
O: Milena ty płaczesz ! No jasne- powiedział zdenerwowany.
W domu Oliviego:
Olivier otworzył mi drzwi i weszłam do środka jak tylko Oli zamknął drzwi od razu mnie przytulił i spytał:
O: Milena co się stało dlaczego płaczesz-pytał się.
M:Bo......bo w środę na koncercie 1D byliśmy za kulisami i dostałyśmy od chłopaków autografy i jak przyszłam do domu to otworzyłam zeszyt a tam zobaczyłam nr. tel. Hazzy i pisało zadzwoń więc to zrobiłam i mieliśmy się spotkać w parku o 19 więc poszłam, zobaczyłam go na ławce, przywitałam się z nim i on powiedział że na koncercie za kulisami jak mnie zobaczył to się we mnie zakochał a ja powiedziałam że mam ciebie i chciałam go przytulić lecz on wstał i uciekł-powiedziała i się rozpłakałam a Oliś mnie przytulił, namietnie pocałowal i zostałam u niego na noc.
Oczami Weroniki:
Gdy przekroczyliśmy próg domu to ściągnełam buty i rzuciłam się na sofe a obok mnie Niall. Trwaliśmy w ciszy którą postanowiłam przerwać.
W:Pójdę uśpić Asię i zaraz wrócę- powiedziałam.
W:Asia idź się umyć i spać bo jest późno, zrobię ci kolacje i przyniosę tutaj-powiedziałam.
A:Okej- i ruszyła do łazienki
Zeszłam na dół gdzie siedział Niall, podeszła do niego po cichutku i musnełam jego usta.
N:Czy mógłbym zostać u ciebie na noc-Powiedział i poruszał zabawnie brwiami.
W:Ależ naturalnie-i zaśmialiśmy się razem, zaczeliśmy się namiętnie całować a on pogłębiał ten pocałunek coraz bardziej aż w końcu........

_________________________________________________________________________________
Taki bardzo krótki bo mi si ni chciało pisać sorki za błęddy xD a tutaj dla was w Polskich strojach One Direction.

piątek, 4 października 2013

Rozdział 8 ♥

A: Ja też się zgadzam- wtrąciła się do rozmowy.
W:To wy wybierzcie jakiś film a ja przygotuje coś do jedzenia i picia.
N:Okej, chodź Asia wybierzemy coś.
Niall i Asia wybierali filmy a ja przygotowałam dwie miski popcornu i nalałam do szklanek pepsi a Asi soku. Wziełam to wszystko do salonu i położyłam na stoliku.
W:Co wybraliście?-zapytałam.
N:''Marley i ja''-Odpowiedział mi Niall.
W:Mój ulubiony film-Powiedziałam.
Zaczeliśmy oglądać a po skończonym filmie ubraliśmy się, ja akurat musiałam się cała przebrać tak:
I wyszliśmy do pobliskiego parku.Gdy już doszliśmy do parku to Asia zobaczyła słodkiego pieska i do niego podbiegła, chciałam iść za nią ale Niall mnie zatrzymał i zapytał:
N:Weronika wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
W:Tak a co?-spytałam
N:No bo spodobała mi się taka jedna dziewczyna i nie wiem jak jej to powiedzieć ponieważ znamy się dopiero jeden dzień-i zrobiło mi się jakoś dziwnie na sercu-i chciałbym jej to powiedzieć, a mógłbym na tobie?
W:Jasne-odpowiedziałam krótko.
N:Wiem że znamy się krótko ale ja czuję coś do ciebie i chce abyś wiedziała i czy zostaniesz moją dziewczyną?
W:Świetnie Niall teraz tylko jej to powiedz i jest twoja- powiedziałam i wymusiałam uśmiech.
N:Właśnie to zrobiłem-powiedział i uroczo się uśmiechnął
W:Napewno jest ślicznnn....cooo!?-powiedzialam i wytrzeszczyłam oczy.
N:I co chcesz?-spytał.
W:Niall...ja....ja nie wiem co powiedzieć TAK!-odpowiedziałam a Niall złączył nasze usata w namiętny pocałunek ale on został przerwany przez Asię.
A:Nie chciałam przeszkodzić-powiedziała.
N:Nie wcale nie przeszkadzasz-powiedział rumieniąc się.
W:Mhmmm-mruknełam.
N:Dobrze wracajmy już zimno się robi.
Oczami Mileny:
Doszłam do parku i dostrzegłam Harrego siedzącego na ławce ubranego tak:

Podeszłam do niego i się przywitałam buziakiem w poliko.
H:Hej.
M:Cześć.
H:Wiesz czemu cię tu zaprosiłem?
M:Nie czemu?-spytałam.
H:Bo wtedy za kulisami jak cię zobaczyłem to mi się spodobałaś i chciałem cięzapytać czy zostaniesz moją dziewczyną?- spytał z nadzieją w głosie......







piątek, 21 czerwca 2013

Rozdział 7

Obróciłam się i zobaczyłam uśmiechniętą od ucha do ucha Asię więc postanowiłam się jej zapytać o co chodzi.
W:Asia dlaczego jesteś taka wesoła?-spytałam
A:Bo wczoraj słyszałam jak gadałaś z Niallem przez telefon i on dzisiaj do nas przyjdzie o 18.00 więc to jest powód dlaczego jestem wesoła-odpowiedziała mi na moje pytanie.
W:Ej podsłuchiwałaś mnie skrzacie-powiedziałam.
A:Oj tam, oj tam
W:Asiu jesteś głodna-zapytałam-jak tak to w kuchni na stole masz tosty-powiedziałam a ta znikła w kuchni.Kiedy Asia jadła tosty to zadzwonił mój telefon to była Milenka
Odebrałam:
M:Jak tam po koncercie-zapytała uradowana.
W:Ty się jeszczepytasz sam Niall Horan zostawił mi swój numer telefonu wraz z autografem-odpowiedziałam szczęśliwa.
M:Podobnie jak mi ale z Harrym tak po przyjacielsku w parku o 19.00, a wy?-zapytała.
W:U mnie w domu o 18.00-odpwiedziałam.
M:Aha dobra ja kończę papatki.
W:Oki paa-i się rozłączyłam,nawet nie zauważyłam siedzącej Asi obok mnie.
W:Asia z łaski swojej idź się ubrać i przy okazji weź laptopa z mojego pokoju-powiedziałam
A:Oki już idę-odpowiedziała.Po 15min. wróciła ubrana tak:
                                                                                     
z moim zielonym laptopem.
W:Dzięki ci Asiu-powiedziałam. 
A:Nie ma za co, a mogę iść do Darcy?-zapytała i zrobiła oczy kota ze shreka.
W:Tak-zgodziłam się ponieważ mieszka ona dom obok.Gdy Asia wyszła to ja weszłam na TT trochę posiedziałam.
*
Siedziałam aż wparowała Aśka.
A:Kobieto wiesz która godzina, a ty siedzisz sobie na TT ?
W:Nie nie wiem któó....boże Niall zaraz przyjdzie muszę sie szykować jak oparzona wleciałam pod prysznic umyłam włosy,zęby,wybrałam te ciuchy:
                                                                           
i zrobiłam lekki makijaż (tusz do żęs i bezbarwny błyszczyk) a włosy ułożyłam w nieład koka xD i była gotowa o równej 18.00 usłyszałam dzwonek do drzwi i jak oparzona popędziłam do drzwi i otworzyłam i mim oczom ukazał się Niall ubrany tak:
                                                                                 
i na przywitanie pocałował mnie w policzek.
N:Hej Weronika-powiedział i uśmiechnął się.
W:Hej Niall,Asia jest w salonie chodź do niej-powiedziałam i udałam się z Niallem do salonu.
A:Niall-krzykneła i rzuciła się Niallowi na szyję.
N:Hej Asiu-powiedzia,l i odłożył ja na ziemię-to co będziemy robić?-spytał
W:Może coś obejrzymy a potem pójdziemy się przejść do parku-zaproponowałam.
N:To świetny pomysł-powiedział..........
______________________________
już jest kolejny rozdział tak średnio krutki
ale następny będzie dłóższy CDN

czwartek, 13 czerwca 2013

Rozdzaił 6 ♥♥♥

-To może w sobote o 18.00?-zapytał.
-Ja... bardzo chętnie ale nie mam z kim zostawić Asi.
-Z mamą albo tatą.
-Niall ale ja....nie mam taty-powiedziałam załamanym głosem.
-A mama?
-Moja mam jest w psychiatryku....bo bardzo przerzyła śmierć ojca i ja się sama zajmuję Asią.
-Aha bardzo mi przykro to może ja do ciebie wpadnę tylko podaj adres-powiedział z nadzieją w głosie.
-Dobra spoko Biszkoptowa (xD) 69-podałam mu adres.
-Okej to w sobote o 18 będę u ciebie-powiedział.
-Okej,czekam paa.
-Papa-rozłączył się.
Odłożyłam televon na szafkę nocną i poszłam pod prysznic, zmyłam makijaż i ubrałam pidżamkę:
                                                                               
poszłam do pokoju i położyłam się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnełam.
Sobota:
Obudziłam się o 12.00 i pomyślałam sobie *no to sobie pospałam*-nagle mój telefon zadrżał to oznaczało przyjście sms'a był on od Nialla ''Hej Weronika jak cię obudziłem to przepraszam a jak nie to nie mogęsię doczekać dzisiejszego wieczoru xoxo''Niall-od razu mu odpisałam ''Hej, nie obudziłeś mnie przed chwilą wstałam ja też nie mogę się doczekać dzisiejszego wieczoru :) xoxo''.
Niall już nie odpisywał więc podeszłam do szafy i wybrałam to:
                                                                                        
Poszłam do pokoju Asi jeszcze spała więc postanowiłam jej nie budzić bo są wakacje.Poszłam do kuchni zrobić tosty na śniadanie,gdy zjadłam swoją porcję to poszłam przed TV i oglądałam jakiś nudny film po 20 min. poczułam małą dłoń na swoim ramienu.........

___________________________________________________
Taki bardzo krutki bo mi się nie chciało już pisać xD

środa, 12 czerwca 2013

Rozdział 5 ♥♥

.....Rozmowa:
M:No co tam słychać-odezwała się Miki w telefonie.
W:A nic dzwonie tylko żebyś przyszła do mnie o 17.50 bo o 18:30 równo mamy być pod areną.
M:Aha no to spoko to ja będę o tej 17.50 paa do póżniej
W:Nom paa.
I się rozłączyłam i wruciłam do oglądania TV z Asią.
Godzina 17.49:
Właśnie ubieramy z Asią buty a o równej 17.50 dzwoni dzwonek do drzwi otwieram a tam Milena ubrana tak:
                                                                                       
M:Hej skarby, to co jedziemy-zapytała biorąc Asię na ręcę.
W:No już możemy wychodzić.
Wyszliśmy z domu wcześniej zamykając drzwi i wśedliśmy do mojego samochodu i pojechałyśmy o równej 18.29 dojechałyśmy pod arenę i zobaczyłyśmy tam tłumy fanek, stanełyśmy w kolejce i wkońcu nadeszła nasza kolej, dałam trzy bilety i udałyśmy się na swoje miejsca, mieliśmy pod samą sceną.Usłyszałyśmy krzyki fanek i spojrzeliśmy się na scenę, chłopcy już wyszli i zaczoł się koncert.Po skończonym koncercie poszłyśmy za kulisy bo miałyśmy VIP każda fanka po koleji wpuszczali wkońcu nadeszła na nas kolej zostałyśmy sami z 1D wyciągnełyśmy zeszyty i płyty żeby się podpisali, najpierw był Harry:
Harry:Hej-Uśmiechną, podpisał i podał dalej.Następnie był Louis.
Louis:Cześć pierw zeszyt i płyta.Następnie był Zayn.
Zayn:Hej masz bardzo słodką siostrę.
W:Dzięki
Potem Liam.
Liam:Hej-podpisał płytę i zeszyt-trzymaj Niall.
I na końcu był Niall.
Niall:Hej piękna jak masz na imię?-zapytał i  uśmiechnął się.
W:Weronika *uśmiech*
M:Weronika chodź już.
W:Dobra poczekajcie.
Odwruciłaś się a Horan już ci podał zamknięty zeszyt i płytę wziełaś od niego zeszyt i płyte]ę i włożyłaś do torby.Pożegnałaś się i pojechałaś do domu z Asią.
W domciu:
Weszłaś do domu i odrazu pobiegłam do pokoju otworzyłam zeszyt i OMG *.* Niall napisał swój nr. tel od razu wystukałaś na i-phonie numer i zadzwoniłam.
Rozmowa:
-Halo-odezwał się Niall'er
-Cześć czemu dałeś mi swój numer telefonu?-zapytałam z niedowierzeniem w głosie.
-Bo chciałem cię bliżej poznać i siuę zaprzyjaźnić-powiedział Niall.
-Spoko chętnie cię poznam bliżej-powiedziałam..............

Rozdział 4 ♥

...Spowrotem jak jechałam do domu to pomyślałam że wjadę do sklepu coś kupić.Pojechałam do biedronki i kupiłam same słodkości i zupki chińskie 2.Po skończonych zakupach pojechałam do domu i rozpakowałam zakupy i wziełam paczkę żelków i usiadłam przed telewizorem.Za nim się obejrzałam to była już 13.00 a o 13.15 wychodzi Asia ze szkoły więc odłożyłam żelki na bok, wyłączyłam TV, ubrałam buty, wyszłam z domu wcześniej go zamykając i pojechałam po Asię. Gdy wróciłam z Asią do domu to zrobiłam frytki zjadłyśmy i po zjedzeniu zaczełyśmy odrabiać lekcje jak skończyłyśmy  to była już 14.00.
A:Weronika pójdziemy po Darcy i pojedziemy na plac zabaw?-zapytała się.
W:A nie wolisz odwiedzić mamusi?-zapytałam się jej.
A:Taak, do mamy-cieszyła się.
Droga minełanam bardzo szybko.Weszłyśmy do środka i powiedziałam że przyszłyśmy odwiedzić Małgorzatę Durzecką (tak właśnie ma na imię mam dziewczynek) a młoda receptionistka promiennie się uśmiechneła, dała Asi lizaka i wskazała nam do kąd iść.Weszłyśmy do pokoju mamy i mama leżała na łóżku z kubkiem herbaty, podeszłyśmy do niej i się przytuliliśmy.Asia mówiła coś ciągle mamie.Po skończonych odwiedzinach u mamy pojechałyśmy do domu.
W domu:
W:Asia masz może ochotę na pizzę?
A:I ty jeszcze się pytasz, no jasne że tak.
Zamówiłyśmy pizzę, zjadłyśmy i oglądaliśmy TV.Gdy spojrzałam na zegarek była 23.00.
W:Asia idź się wykąpać i spać dobrze.
A:Okej bo i tak jestem śpiąca-powiedziała i poszła.
Po 20 min na dół zeszła Asia w swojej pidżamce:
                                                                          
W:Asia czemu jeszcze nie śpisz?
A:Bo mi się chce pić, napije się i idę-powiedziała, weszła do kuchni i wyszła z szkanką oranżady, dała mi całusa w poliko i poszła na górę.Po tym jak Asia poszła to ja poszłam się ogranąć i ubrałam się w moją pidżamę:
                                                                             
zmyłam makijaż i poszłam spać.
Następny dzień:
Obudziła mnie Asia ubrana tak:
                                                                                 
A:Weronika wstawaj dzisiaj jest ten dzień koncertu One Direction i pierwszy dzień wakacji!!!-krzyczała skacząc po moim łóżku.
W:Asia uspokuj się, która jest tak wogóle godzina?-zapytałam się Asi.
A:15.52 a co o której idziemy na koncert?
W:O 18.30 trzeba być pod areną, dobra idź na razie do salonu a ja się uszykuje i zrobie śniadanie okej?
A:Okej-powiedziała i wyszła.
Ja wygramoliłam się z łóżka wybrałam te ciuchy:
                                                                                
(bez nerdów)
poszłam do łazienki i wykonałam poranną toaletę, uczesałam włosy w koka i lekko się umalowałam (tusz do rzęs i różowy błyszczyk.Zeszłam na dół i zrobiłam na śniadanie gofry zjadłyśmy, poszliśmy do salonu, Asia oglądała Tv a mi się przypomniało że muszę zadzwonić do mileny......