piątek, 21 czerwca 2013

Rozdział 7

Obróciłam się i zobaczyłam uśmiechniętą od ucha do ucha Asię więc postanowiłam się jej zapytać o co chodzi.
W:Asia dlaczego jesteś taka wesoła?-spytałam
A:Bo wczoraj słyszałam jak gadałaś z Niallem przez telefon i on dzisiaj do nas przyjdzie o 18.00 więc to jest powód dlaczego jestem wesoła-odpowiedziała mi na moje pytanie.
W:Ej podsłuchiwałaś mnie skrzacie-powiedziałam.
A:Oj tam, oj tam
W:Asiu jesteś głodna-zapytałam-jak tak to w kuchni na stole masz tosty-powiedziałam a ta znikła w kuchni.Kiedy Asia jadła tosty to zadzwonił mój telefon to była Milenka
Odebrałam:
M:Jak tam po koncercie-zapytała uradowana.
W:Ty się jeszczepytasz sam Niall Horan zostawił mi swój numer telefonu wraz z autografem-odpowiedziałam szczęśliwa.
M:Podobnie jak mi ale z Harrym tak po przyjacielsku w parku o 19.00, a wy?-zapytała.
W:U mnie w domu o 18.00-odpwiedziałam.
M:Aha dobra ja kończę papatki.
W:Oki paa-i się rozłączyłam,nawet nie zauważyłam siedzącej Asi obok mnie.
W:Asia z łaski swojej idź się ubrać i przy okazji weź laptopa z mojego pokoju-powiedziałam
A:Oki już idę-odpowiedziała.Po 15min. wróciła ubrana tak:
                                                                                     
z moim zielonym laptopem.
W:Dzięki ci Asiu-powiedziałam. 
A:Nie ma za co, a mogę iść do Darcy?-zapytała i zrobiła oczy kota ze shreka.
W:Tak-zgodziłam się ponieważ mieszka ona dom obok.Gdy Asia wyszła to ja weszłam na TT trochę posiedziałam.
*
Siedziałam aż wparowała Aśka.
A:Kobieto wiesz która godzina, a ty siedzisz sobie na TT ?
W:Nie nie wiem któó....boże Niall zaraz przyjdzie muszę sie szykować jak oparzona wleciałam pod prysznic umyłam włosy,zęby,wybrałam te ciuchy:
                                                                           
i zrobiłam lekki makijaż (tusz do żęs i bezbarwny błyszczyk) a włosy ułożyłam w nieład koka xD i była gotowa o równej 18.00 usłyszałam dzwonek do drzwi i jak oparzona popędziłam do drzwi i otworzyłam i mim oczom ukazał się Niall ubrany tak:
                                                                                 
i na przywitanie pocałował mnie w policzek.
N:Hej Weronika-powiedział i uśmiechnął się.
W:Hej Niall,Asia jest w salonie chodź do niej-powiedziałam i udałam się z Niallem do salonu.
A:Niall-krzykneła i rzuciła się Niallowi na szyję.
N:Hej Asiu-powiedzia,l i odłożył ja na ziemię-to co będziemy robić?-spytał
W:Może coś obejrzymy a potem pójdziemy się przejść do parku-zaproponowałam.
N:To świetny pomysł-powiedział..........
______________________________
już jest kolejny rozdział tak średnio krutki
ale następny będzie dłóższy CDN

czwartek, 13 czerwca 2013

Rozdzaił 6 ♥♥♥

-To może w sobote o 18.00?-zapytał.
-Ja... bardzo chętnie ale nie mam z kim zostawić Asi.
-Z mamą albo tatą.
-Niall ale ja....nie mam taty-powiedziałam załamanym głosem.
-A mama?
-Moja mam jest w psychiatryku....bo bardzo przerzyła śmierć ojca i ja się sama zajmuję Asią.
-Aha bardzo mi przykro to może ja do ciebie wpadnę tylko podaj adres-powiedział z nadzieją w głosie.
-Dobra spoko Biszkoptowa (xD) 69-podałam mu adres.
-Okej to w sobote o 18 będę u ciebie-powiedział.
-Okej,czekam paa.
-Papa-rozłączył się.
Odłożyłam televon na szafkę nocną i poszłam pod prysznic, zmyłam makijaż i ubrałam pidżamkę:
                                                                               
poszłam do pokoju i położyłam się na łóżku i nawet nie wiem kiedy zasnełam.
Sobota:
Obudziłam się o 12.00 i pomyślałam sobie *no to sobie pospałam*-nagle mój telefon zadrżał to oznaczało przyjście sms'a był on od Nialla ''Hej Weronika jak cię obudziłem to przepraszam a jak nie to nie mogęsię doczekać dzisiejszego wieczoru xoxo''Niall-od razu mu odpisałam ''Hej, nie obudziłeś mnie przed chwilą wstałam ja też nie mogę się doczekać dzisiejszego wieczoru :) xoxo''.
Niall już nie odpisywał więc podeszłam do szafy i wybrałam to:
                                                                                        
Poszłam do pokoju Asi jeszcze spała więc postanowiłam jej nie budzić bo są wakacje.Poszłam do kuchni zrobić tosty na śniadanie,gdy zjadłam swoją porcję to poszłam przed TV i oglądałam jakiś nudny film po 20 min. poczułam małą dłoń na swoim ramienu.........

___________________________________________________
Taki bardzo krutki bo mi się nie chciało już pisać xD

środa, 12 czerwca 2013

Rozdział 5 ♥♥

.....Rozmowa:
M:No co tam słychać-odezwała się Miki w telefonie.
W:A nic dzwonie tylko żebyś przyszła do mnie o 17.50 bo o 18:30 równo mamy być pod areną.
M:Aha no to spoko to ja będę o tej 17.50 paa do póżniej
W:Nom paa.
I się rozłączyłam i wruciłam do oglądania TV z Asią.
Godzina 17.49:
Właśnie ubieramy z Asią buty a o równej 17.50 dzwoni dzwonek do drzwi otwieram a tam Milena ubrana tak:
                                                                                       
M:Hej skarby, to co jedziemy-zapytała biorąc Asię na ręcę.
W:No już możemy wychodzić.
Wyszliśmy z domu wcześniej zamykając drzwi i wśedliśmy do mojego samochodu i pojechałyśmy o równej 18.29 dojechałyśmy pod arenę i zobaczyłyśmy tam tłumy fanek, stanełyśmy w kolejce i wkońcu nadeszła nasza kolej, dałam trzy bilety i udałyśmy się na swoje miejsca, mieliśmy pod samą sceną.Usłyszałyśmy krzyki fanek i spojrzeliśmy się na scenę, chłopcy już wyszli i zaczoł się koncert.Po skończonym koncercie poszłyśmy za kulisy bo miałyśmy VIP każda fanka po koleji wpuszczali wkońcu nadeszła na nas kolej zostałyśmy sami z 1D wyciągnełyśmy zeszyty i płyty żeby się podpisali, najpierw był Harry:
Harry:Hej-Uśmiechną, podpisał i podał dalej.Następnie był Louis.
Louis:Cześć pierw zeszyt i płyta.Następnie był Zayn.
Zayn:Hej masz bardzo słodką siostrę.
W:Dzięki
Potem Liam.
Liam:Hej-podpisał płytę i zeszyt-trzymaj Niall.
I na końcu był Niall.
Niall:Hej piękna jak masz na imię?-zapytał i  uśmiechnął się.
W:Weronika *uśmiech*
M:Weronika chodź już.
W:Dobra poczekajcie.
Odwruciłaś się a Horan już ci podał zamknięty zeszyt i płytę wziełaś od niego zeszyt i płyte]ę i włożyłaś do torby.Pożegnałaś się i pojechałaś do domu z Asią.
W domciu:
Weszłaś do domu i odrazu pobiegłam do pokoju otworzyłam zeszyt i OMG *.* Niall napisał swój nr. tel od razu wystukałaś na i-phonie numer i zadzwoniłam.
Rozmowa:
-Halo-odezwał się Niall'er
-Cześć czemu dałeś mi swój numer telefonu?-zapytałam z niedowierzeniem w głosie.
-Bo chciałem cię bliżej poznać i siuę zaprzyjaźnić-powiedział Niall.
-Spoko chętnie cię poznam bliżej-powiedziałam..............

Rozdział 4 ♥

...Spowrotem jak jechałam do domu to pomyślałam że wjadę do sklepu coś kupić.Pojechałam do biedronki i kupiłam same słodkości i zupki chińskie 2.Po skończonych zakupach pojechałam do domu i rozpakowałam zakupy i wziełam paczkę żelków i usiadłam przed telewizorem.Za nim się obejrzałam to była już 13.00 a o 13.15 wychodzi Asia ze szkoły więc odłożyłam żelki na bok, wyłączyłam TV, ubrałam buty, wyszłam z domu wcześniej go zamykając i pojechałam po Asię. Gdy wróciłam z Asią do domu to zrobiłam frytki zjadłyśmy i po zjedzeniu zaczełyśmy odrabiać lekcje jak skończyłyśmy  to była już 14.00.
A:Weronika pójdziemy po Darcy i pojedziemy na plac zabaw?-zapytała się.
W:A nie wolisz odwiedzić mamusi?-zapytałam się jej.
A:Taak, do mamy-cieszyła się.
Droga minełanam bardzo szybko.Weszłyśmy do środka i powiedziałam że przyszłyśmy odwiedzić Małgorzatę Durzecką (tak właśnie ma na imię mam dziewczynek) a młoda receptionistka promiennie się uśmiechneła, dała Asi lizaka i wskazała nam do kąd iść.Weszłyśmy do pokoju mamy i mama leżała na łóżku z kubkiem herbaty, podeszłyśmy do niej i się przytuliliśmy.Asia mówiła coś ciągle mamie.Po skończonych odwiedzinach u mamy pojechałyśmy do domu.
W domu:
W:Asia masz może ochotę na pizzę?
A:I ty jeszcze się pytasz, no jasne że tak.
Zamówiłyśmy pizzę, zjadłyśmy i oglądaliśmy TV.Gdy spojrzałam na zegarek była 23.00.
W:Asia idź się wykąpać i spać dobrze.
A:Okej bo i tak jestem śpiąca-powiedziała i poszła.
Po 20 min na dół zeszła Asia w swojej pidżamce:
                                                                          
W:Asia czemu jeszcze nie śpisz?
A:Bo mi się chce pić, napije się i idę-powiedziała, weszła do kuchni i wyszła z szkanką oranżady, dała mi całusa w poliko i poszła na górę.Po tym jak Asia poszła to ja poszłam się ogranąć i ubrałam się w moją pidżamę:
                                                                             
zmyłam makijaż i poszłam spać.
Następny dzień:
Obudziła mnie Asia ubrana tak:
                                                                                 
A:Weronika wstawaj dzisiaj jest ten dzień koncertu One Direction i pierwszy dzień wakacji!!!-krzyczała skacząc po moim łóżku.
W:Asia uspokuj się, która jest tak wogóle godzina?-zapytałam się Asi.
A:15.52 a co o której idziemy na koncert?
W:O 18.30 trzeba być pod areną, dobra idź na razie do salonu a ja się uszykuje i zrobie śniadanie okej?
A:Okej-powiedziała i wyszła.
Ja wygramoliłam się z łóżka wybrałam te ciuchy:
                                                                                
(bez nerdów)
poszłam do łazienki i wykonałam poranną toaletę, uczesałam włosy w koka i lekko się umalowałam (tusz do rzęs i różowy błyszczyk.Zeszłam na dół i zrobiłam na śniadanie gofry zjadłyśmy, poszliśmy do salonu, Asia oglądała Tv a mi się przypomniało że muszę zadzwonić do mileny......

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Rozdział 3. ♥

...Po skończonych lekcjach wybiła godzina 18.00 więc zapytałam Asię co chciała by obejrzeć na DVD.
W:Asiu co chciała byś pooglądać na DVD?-zapytałam ją.
A: ,,Krudowie''-powiedziała dumna.
W:Okej-odpwiedziałam i włożyłam płytę do odtwarzacza i zaczełyśmy oglądać.Po jakiś 2 godzinkach spojrzałam na Asię i ona już powoli zasypiała.
W:Asiuchodź idziemy zjesc kolację, wykąpać i spać oki?
A:Oki.
Asia jak już zjadła wykąpała się i poszła spać ja jeszcze obejrzałam ,,Pierszą Miłość'' poszłam zjeśćkolację wykąpałam sie i przebrałam w pidżamę:
                                                                           

zmyłam makijaż i poszłam spać.
Następny dzień:
Obudziłam się o 5.30 dosyć wcześnie ale mogłam się przynajmniej wyszykować porządnie.Podeszłam do szafy i wybrałam to:
                                                                            
i poszłam do łazienki wziełam szybki prysznic, owinełam się ręcznikiem, owinełam jeszcze włosy, umułam zęby, wysuszyłam włosy, ubrałam się w wcześniej przygotowane ciuchy, rozczesałam włosy i lekko się umalowałam.Poszłam zrobić śniadanie i postanowiłam na naleśniki z nutellą, zrobiłam,zjadłam i spojrzałam na zegarek i była 7.00 więc musiałam obudzić Asię.Poszłan na górę do jej pokoju i obudziłam ją wstała bez wachania, ja poszłam do salonu i oglądałam TV do puki Asia nie zeszła ubrana tak:
                                                                               

A:Co na śniadanie?
W:Naleśniki z nutellą są w kuchni na stole-odpowiedziałam jej jeszcze spojrzałam na zegarek i była 7.20-Asia pośpiesz sie z tym jedzeniem bo jest 7.21.
A:Już kończę-powiedziała i była już koło mnie.
W:Rety rzeczywiście szybka jesteś, dobra chodź jedziemy do szkoły-powiedziałam i poszłam razem z Asią do korytarza, ubrałyśmy buty, wyszłyśmy z domu wcześniej go zamykając i pojechałyśmy do szkoły.....
_________________________________________________________________________________  
Nom już jest 3 rozdział taki krótki CDN :**



                                    

środa, 5 czerwca 2013

Rozdział 2. ;3

I przeszłam razem z Asią do korytarza zakładając moje różowe vansy.
A:Weronika zawiążesz mi buty?-zapytała słodko.
W:Pewnie-odpowiedziałam i zawiązałam jej granatowe mini conversy.
Wyszłyśmy z domu wcześniej go zamykając i wsiadając do mojego samochodu:
                                                                   
i pojechałyśmy pod szkołe, dotarliśmy pod szkołę po 5 min bo daleko nie było. Pożehnałam się z Asią buziaczkiem w policzek i odjechałam, pod arenę dojechałam po 20 min. podeszłam do kasy i powiedziałam:
W:Dzień dobry
Kasjerka:dzień dobry , w czym mogę pomóc?- zapytała mile uśmiechnięta kobieta.
W:Chciałam kupić trzy bilety VIP na koncert 1D, są jeszcze?-zapytałam z nadzieją w głosie.
K:Tak trzy ostatnie ma pani szczęście-powiedziała podając mi bilety za które dosyć dużo zapłaciłam i pojechałam do domu.Po 45 min. dojechałam do domu, wysiadłam z samochodu podeszłam do drzwi otworzyłam je i weszłam do środka ściągnełam moje vansy i weszłam do salonu włączyłam TV i usiadłam na kanapie, oglądałam ,,Dlaczego Ja?'' i postanowiłam żeby zadzwonić do Mileny żeby jej powiedzieć że mam dla niej bilet na koncert.Chwyciłam mojego i-phona i wystukałam jej numer i zadzwoniłam.
Rozmowa:
M:Cześć-odezwała się Miki w telefonie.
W:Hej, mam dla ciebie mega niespodziankę-powiedziałam i już prawie wybuchłam.
M:Jaką?-zapytała
W:Mam trzy bilety VIP na koncert One Direction -powiedziałam dosyć spokojnie.
M:Aaaaa!!!-krzykneła w słuchawce-jejciu naprawdę, ale dla kogo jest trzeci bilet?-zapytała-dla Asi tak?
W:Nie dla świętego mikołaja, tak dla Asi jełopie mój ty-powiedziałam.
M:O tak bierzesz Asię ja będę mieć na nią oko a ty nie będziesz sie o nią martwić oki?-zapytała bo bardzo troszczy sie o Asię.
W:Okej, okej, a ten koncert jest w środę to do środy pa.
M:Okejka paa.-powiedziała i się rozłączyła.
Pooglądałam jeszcze trochę telewizje aż zegarek wybił 14.15 i musiałam zrobić obiad.Poszłam do kuchni i zaczełam robić spaghetti.Gdy skończyłam to zjadłam i poszłam do salonu i oglądałam TV aż do 16.20 wiec wyłączyłam TV i przeszłam do korytarza i ubrałam moje vansy, schowałam do torby telefon i portfel i wyszłam z domu wcześniej go zamykając.Pod szkołę dojechałam po 13 min. i czekałam aż Asia przyjdzie i po 5 min weszła do samochodu i sie ze mną przywitała buziakiem w poliko i pojechaliśmy do domu. Do domu dojechaliśmy po 30 min.Wyszliśmy z samochodu i podeszliśmy do dzrzwi, otworzyłam je i weszliśmy do środka ściągłam buty i Asia też.
W:Asia w kuchni na stole masz spaghetti.
A:Okej-powiedziała i poszła do kuchni.
W:To ty sobie tu jedz a ja pójdę sprawdzić co masz zadane.
A:Mhmm.
Poszłam do salonu sprawdziłam co ma zadane i pomogłam jej odrobić.....

                     

wtorek, 4 czerwca 2013

Rozdział 1 ;*

Obudziłam się o 9.00, podeszłam do szafy i wybrałam to:
                                                                           
\
i poszłam do łazienki, wziełam szybki prysznic i się ubrałam w wcześniej przygotowane ciuchy i poszłam zrobić śniadanie dla mnie i Asi. Postanowiłam zrobić płatki, sobie wsypałam a potem Asi i postawiłam na stole w kuchni. Gdy zjadłam śniadanie to poszłam pooglądać telewizję. Gdy spojrzałam na zegarek była już 12.00 szybko ruszyłam się z kanapy i poszłam do jej pokoju. Gdy weszłam do jej pokoju:
                                                                             
to ona sobie smacznie i słodko spała ale musiałam ją obudzić:
W:Asia wstawaj na śniadanie bo do szkoły musisz już wychodzić-powiedziałam budząc Asię
A:Jeszcze chwilkę-powiedziała zaspanym głosem.
W:Nie ma mowy już 12.01-powiedziałam.
A:Coo!?-krzykneła i zerwała się z łóżka i popędziła jak opętana  do łazienki.
W:Jak się ogarniesz to w kuchni na stole masz płatki-powiedziałam dosyć głośno żeby Asia mnie usłyszała.
A:Dobra-krzykneła z łazienki.
W tym czasie jak Asia się ogarniała, ja poszłam do salonu i włączyłam TV.Skakałam po kanałach aż natknełam sie na wiadomości bo mówili coś o 1D.
W:O boże-powiedziałam po cichu.
One Direction ma zrobić koncert w Londynie za 3 dni a jest poniedziałek czyli w środe koncert.Postanowiłam kupić trzy bilety dla mnie Asi i Mileny ponieważ pieniędzy nigdy nam nie brakowało bo został spadek po dziadkach.Gdy tak sobie myślałam to z myśli wyrwała mnie Asia która była ubrana tak:
                                                                       



A:Weronika nad czym tak myślisz-zapytała mnie.
W:Nad tym żeby kupić trzy bilety VIP n koncert 1D-odpowiedziałam-co ty na to?
A:Jej naprawde-ucieszyła się-jak mnie już zawieziesz do szkoły to jedź po bilety-zaproponowała.
W:Dobrze ale teraz buty i do szkolły bo jest 12.20-powiedziałam wstając z kanapy i wyłanczając telewizor...
_________________________________________________________________________________
CDN może być??